Świat na żółto i niebiesko...

podróże

Weekendowo w Pieninach

Marzy Ci się oderwanie od codzienności oraz aktywny odpoczynek w Pieninach? Nie wiesz jak zaplanować cały wyjazd, żeby coś zobaczyć a jednocześnie odpocząć? Świetnie trafiłeś! 
Czyli kilka wskazówek i porad jak kreatywnie spędzić 3 dni w Pieninach!

Najlepiej chyba będzie jechać samochodem, gdyż nie jesteś uzależniony godzinowo i w każdej chwili możesz podjechać tam, gdzie masz ochotę.
Nas było 6, dlatego pojechaliśmy na 2 auta.

DZIEŃ PIERWSZY

Podróż zaczęła się nad ranem, w 4 godzinki dojechaliśmy do Szczawnicy, gdzie zostawiliśmy samochód na dużym, płatnym parkingu i busem podjechaliśmy do Krościenka, aby tam wyjść na Trzy Korony. Początkowo pogoda nie zachęcała do wejścia, jednak my niestrudzenie wspinaliśmy się przed siebie. I było warto! Z Trzech Koron łatwo jest dojść na Sokolicę, dlatego warto "odhaczyć" te dwie obowiązkowe pozycje jednego dnia. 
Zmęczeni zeszliśmy z gór wprost na parking, na którym stał nasz samochód. 
A! Pamiętajcie by mieć przy sobie kilka drobnych na wstęp oraz na przeprawę przez Dunaj (na nogach nie przejdziecie!).

Samochodami udaliśmy się do Niedzicy, gdyż tam mieliśmy nocleg. Po rozpakowaniu i szybkim prysznicu znów weszliśmy do aut i pojechaliśmy na Termy Chochołowskie, jedne z najnowocześniejszych w Polsce. Po górach zdecydowanie polecam taki relaks w gorącej wodzie! 
Po drodze wstąpiliśmy jeszcze na obiad do karczmy, gdzie było wręcz fenomenalne jedzonko! Albo po prostu byliśmy tacy głodni... 

DZIEŃ DRUGI

Jak wakacje, to wyspać się należy. Po śniadaniu wybraliśmy się na plażę przy Jeziorze Czorsztyńskim. Nocowaliśmy 50 metrów od plaży, więc spokojnie mogliśmy przejść na nogach. A co na plaży? Co tylko się marzy! Opalanie, jedzenie, pływanie... Obiad oraz zwiedzanie zapory i Zamku w Niedzicy. Wieczorem grill. Taki typowo wakacyjny dzień.

DZIEŃ TRZECI

Rano ja z Mateuszem poszliśmy na zaporę, gdy reszta jeszcze spała. Po śniadaniu i spakowaniu pożegnaliśmy się z Niedzicą i ruszyliśmy z powrotem do Szczawnicy. Punktem, którego nie można przegapić jest kolejka na Palenicę, gdzie również jest sporo atrakcji, z których naprawdę warto skorzystać. W ten dzień polecam również spacer i zwiedzanie Szczawnicy oraz spływ Dunajem na tratwie prowadzonej przez Flisaka. Było dużo śmiechu!

 Byłeś w Pieninach? Podobały Ci się wymienione przeze mnie miejsca? A może odkryłeś coś równie fascynującego? Zapraszam do podzielenia się swoimi doświadczeniami! ;)

Podaję dodatkowo link do filmu z wyjazdu:

https://www.youtube.com/watch?v=Kppo2wr-iAc&feature=youtu.be

Namaluje dzień Twoja ręką