Świat na żółto i niebiesko...

podróże

Budapeszt!!!

Czerwiec. Sesja. Nauki od zawalenia, czasu jak na lekarstwo, chęci jeszcze mniej. Tak. Najtrudniejszy okres studiów. Byłam tak zmęczona, że jedyne o czym marzyłam to wyrwanie się, to choć chwilowy odpoczynek. I po 6 egzaminach zdecydowanie się należał. Jednak jak to bywa u studentów nie miałam zbyt wielkich oszczędności. Jedyny wyjazd jaki mi się szykował, to wyjazd do rodzinnego domu. 
Jak zwykle wchodzę na stronę Polskiego Busa, aby zarezerwować bilety, jednak... coś przykuwa moją uwagę! Promocja. Myślę, ciekawe, zobaczę co to. Okazało się, że była to promocja na bilety do Budapesztu, zniżka o kilka procent, co w praktyce dawało niską sumę. 

W Budapeszcie byłam raz. Przejazdem. Zatrzymaliśmy się na chwilę, aby zobaczyć panoramę miasta i musieliśmy jechać dalej.

Wiedziałam, że nie ma co liczyć na taką wycieczkę, ale pomyślałam, że chociaż napiszę do mojego chłopaka o takiej promocji. W przyszłości mogę mu powiedzieć, że wiedział o promocji. Jednak ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu on powiedział: Jedźmy! 
No to jedziemy! Zamawiam bilety i za 2 dni mamy wyruszać. Za 2 dni na 2 dni.
Z Krakowa wyjechaliśmy ok. 23, ludzi było tak dużo, że nie było wolnego siedzenia, ale nam się udało usiąść razem. Podróż w nocy mija raczej szybko, bo człowiek śpi, dlatego nie byliśmy bardzo zmęczeni, a do Budapesztu dojechaliśmy nad ranem. Cały plan zwiedzania był już przygotowany wcześniej, dlatego doskonale wiedzieliśmy jak mamy się poruszać. Wiele wskazówek wzięliśmy z różnych internetowych stron i blogów.

Co według nas musisz zobaczyć w tym pięknym mieście? Jak przeżyć niesamowity wyjazd w 2 dni? Oto kilka wskazówek, porad i opinii:

1. Liberty Statue
 Jest to pomnik na Górze Gellerta, upamiętniający ludzi, którzy oddali swoje życie dla niepodległości, wolności i dobrobytu na Węgrzech.
Ze wzgórza rozciąga się doskonały widok na miasto.

DSC06868.JPG

DSC06862.JPG

DSC06855.JPG

DSC06854.JPG

2. Zamek Królewski. Potężny, piękny, zachwycający. Nic dodać nic ująć. Tylko zobaczcie z każdej strony, nic nie przegapcie! ;)

DSC06882.JPG

DSC06880.JPG

DSC06872.JPG

DSC06878.JPG

3. Kościół św. Macieja i Baszty rybackie. Turystów jest tam tak dużo, że ciężko przejść, czy zrobić zdjęcie, jednak widok i niesamowity klimat, jaki tworzą są tego warte.

DSC06893.JPG

4. Wyspa Małgorzaty położona na Dunaju. Na wyspie znajduje się wiele ciekawych obiektów, jednak nas najbardziej zachwyciła wilka grająca fontanna, w której można się ochłodzić. Sprawdźcie sami! :)

 

5. PARLAMENT. Potężny. Wielki. Majestatyczny. Czytając, czy oglądając zdjęcia nie zobaczysz tego wspaniałego efektu. Obowiązkowo trzeba pooglądać go od wewnątrz i zewnątrz, zobaczyć jak jest doskonały i zachwycić się nad jego pięknem.

DSC06898.JPG

20160701_130542.jpg

6. Plac wolności. I tysiące turystów. Warto usiąść i przyglądnąć się ludziom. Różnych narodowości, różnych kultur. Coś pięknego.

DSC06926.JPG

7. Uliczki Budapesztu. Naprawdę warto odejść od "obowiązkowych turystycznych miejsc" i zagłębić w życie mieszkańców miasta. Zobaczyć jak wygląda życie inne niż nasze. Jest to jedna z rzeczy, które najbardziej kocham w podróżach. Poznawanie innych tradycji, obyczajów... po prostu innego życia.

DSC06949.JPG

DSC06943.JPG

DSC06932.JPG

DSC06914.JPGNa pewno warto skosztować węgierskich dań, takich jak gulasz czy Lángos (pieczony na oleju placek, stanowiący bardzo popularną węgierską przekąskę).

Oczywiście jest wiele punktów na mapie Budapesztu, które my zobaczyliśmy i Wy również zobaczycie, jednak te 7, o których napisałam są obowiązkowe! 
Miasto jest cudowne, magiczne. Jestem pewna, że każdy znajdzie tam coś dla siebie, a czas spędzony będzie mógł nazwać piękną przygodą.

Jeszcze podsumowanie kosztów. Polski Bus z Krakowa do Budapesztu wyniósł 30 zł na osobę. W dwie strony 60 zł. Jeśli chodzi o spanie, można znaleźć promocje, czy hostele odrobinę oddalone. Nas hostel kosztował 45 zł na głowę. Oczywiście korzystaliśmy z komunikacji miejskiej, lecz dużo chodziliśmy na nogach, aby jak najlepiej wczuć się w klimat miasta. Jedzenie, bilety wstępu, zakupy do domu. To wszystko wyszło ok. 300 zł na osobę.

Nasz wyjazd nie przekraczał zatem 500 zł na osobę, a wspomnienia mogę zagwarantować, pozostaną do końca życia. Albo do następnego wyjazdu, gdyż na pewno tam wrócimy! ;)

Namaluje dzień Twoja ręką